Kronika: Kruk 1, zwany Pierwszym

Przygotowane pod panowaniem władcy: Wanda.

wtorek, 8. grudnia Anno Domini 1009

Księstwo: Kaganat Awarów

Choć Księstwa o którym tu będzie mowa nie ma na mapie Facilis zaledwie około roku, tak wiele się od tamtego czasu wydarzyło, że nawet mnie wydaje się ono legendarne. Od początku tym właśnie słowem można je było opisać. Legendarna Sparta. Na wschodzie bardzo szybko poznałam Kanuta Widłobrodego i Księcia Normandii, którego ów Kanut bardzo szybko umieścił w grobie. Na południu równie rychło wytropiłam zagadkowego Wilka, którego wytrawni czytelnicy moich opowieści zdążyli już poznać. Na zachodzie eksploracja była trudniejsza. Gęste lasy pełne złoczyńców spowodowały, że część Penetratorów została ubita, kiedy inni przedarli się daleko na zachód. Konkretnie, jeden południowymi rubieżami boru zaszedł na tereny Księstwa Athos. O Filetosie Athonicie czas będzie jeszcze napisać, ale zaznaczyć trzeba, że innego władcy o tak niezłomnych i prawdziwie ascetycznie rycerskich zasadach dostąd nie poznałam. Drugi z Penetratorów brzegiem morza przedarł się do szczęśliwego posiadacza północnozachodniego zakątka, czyli Hajdera z Taurydy. Tego fałszywego łotra znacie już aż za dobrze z moich Kronik (jak na jego znaczenie) więc więcej jego imię tu nie padnie.

W każdym bądź razie, władcy zachodu dziwili się, że rysuje z nimi granicę, a negocjowałam twardo ustalając granice tuż za opłotkami ich stolic, choć szczerze mówiąc do mojej siedziby były dwa tygodnie pieszego marszu. Twierdzili mianowicie, że pomiędzy nimi a mną jeszcze "coś" jest. To "coś" to była Sparta. Górnik. Ja też z urodzenia jestem górnikiem, z obliczeń wynikało - jednym z dwóch górników, więc sobie wykombinowałam - wżenię się w tą całą Spartę i będę miała monopol. Głupia byłam, ale o tym na końcu. Zaczęłam szukać. Okazało się, że wcześniej moi ludzie przechodzili o dzień, czy dwa dni drogi od miasta a jakże - Sparta, ale nie byli niepokojeni. Aby poznać Kruka wpakowałam mu się do samusieńkiej stolicy. Jako że bałamucenie władców, to była od zawsze moja ulubiona rozrywka roztoczyłam przed Krukiem wizje świetlanej małżeńskiej przyszłości, wielkich bitew i wspólnych czynów. Z konkretów doradziłam mu osadzić się na źródle, lesistym brzegu morza, czego nie uczynił wcześniej. Kiedy szukał u mnie rady co opłaca się w takiej osadzie rozbudowywać oczywiście wspomniałam o tartaku, systemach irygacji, przystaniach rybackich oraz chatkach myśliwskich. Inne mniej ważne budowle - typu ostrokół, garbarnia, czy zbrojownia radziłam zostawić na później, jako zbyt drogie i "drewnożerne" luksusy. Tym sposobem już wkrótce miałam do dyspozycji całkiem przyjemną, nadmorską posiadłość do produkcji żywności, a po jej przejęciu żywności i stosów uzbrojenia.

Poznając okolicznych władców nie miałam wątpliwości, że to Kruk1 właśnie - nie na darmo zarezerwował sobie w swym własnym imieniu pierwszeństwo, musi zostać pierwszym Królem u boku Kagan'ki Wandy. Nazywając swoje wojsko ślubnym orszakiem pomaszrowałam do Sparty i poprosiłam Kruka o wyjście mi również wojskiem na przeciw. Zamiast ślubu odbyła się rzeź, a po kilku dniach Awarowie zajęli stołeczną Spartę i nadmorskie Dejagorie. Kruk zamiast w małżeńskim łożu wylądował w "Mrokach dziejów".

-------------------------------

Napisałam o swych mżonkach na temat monopolu na rudę. Otóż jako górnik miałam w stolicy złoże rudy, a dwa dni od niej - złoże węgla. Aby nie było za łatwo najbliższe źródełko leżało pięć dni drogi od mojej stolicy, a o inne musiałam już powalczyć. Kruk miał śmiem twierdzić jeszcze gorzej. Węgla biedak nie dostał. Źródła miał dwa, podobnie jak dwa złoża rudy.Trzy dni drogi na południe owo drugie złoże, ale zajął je najbliższy rolnik - Wilk. Pierwszą moją decyzją na tronie Sparty było przepędzenie Wilka. Reasumując obaj górnicy w Facilis mieli po dwa źródła, a rolnicy i konni których tereny pozanałam - od czterech do sześciu. W temacie złóż... Inni rolnicy mieli jeszcze lepiej - pomiędzy łąkowymi stolicami Athos i Gotlandii leżały:
- nadmorskie złoże rudy na źródle,
- złoże węgla
- podwójne złoże - ruda+węgiel.

Złoża te leżą tak blisko ich (teraz już byłych) stolic, iż uprawnione jest podejrzenie, że łachudry podzielili się tym już w pierwszym tygodniu po narodzeniu. Got zajął źródło z rudą i węgiel, a Filetos Athonita z Athos złoże podwójne. Kiedy kilka miesięcy później to zobaczyłam - krew mnie zalała, ale co z tym zrobiłam należy już do innej opowieści.

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(12 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Kaganat Awarów

Inne kroniki tego księstwa: