Kronika: Łżehajder, poszukiwany - żywy lub martwy
Przygotowane pod panowaniem władcy: Wanda.
poniedziałek, 19. października Anno Domini 1009
Księstwo: Kaganat Awarów
Zajęta wojnami z Gotlandią zaniedbałam ostatnio jedną jeszcze niecierpiącą zwłoki sprawę. Bitwy decydujące o zmazaniu z map Facilis Księstwa Tauryda odbyły się na wiosnę. Ostatnie miasto Hajdera zdobyłam w sierpniu, a do września on sam, jak to już wcześniej opisywałam, przebywał w klatce na słynnym Sevastopolskim rynku. We wrześniu niestety został stracony, bo nawet jego nie chciałam wydać na łąskę i niełaskę Gockich Hord. Pomimo, że Hajder był cały czas w naszym władaniu, pojawiły się pogłoski o istnieniu gdzieś na wschodzie Księstwa o starej nazwie Tauryda. Nie ma jakiejkolwiek ciągłości w istnieniu tej państwowości, dlatego z wyjątkiem władcy Okinawy wszyscy nazywali owo Księstwo Łżetaurydą, a jej władcę Łżehajderem. Amawari twierdzi inaczej, bo to on dał schronienie samozwańcom. Pal to licho, może teraz zmądrzeje. Razem z Łże Hajderem podobno przebywa tam jeszcze czterdziestu złoczyńców narodowości taurydzkiej. Dumnie każą oni się nazywać "Pielgrzymami".
Postanowiłam położyć kres tej szopce.
Ogłaszam wszem i wobec, że ktokolwiek rzuci u mych stóp głowę Łżehajdera z resztą ciała, lub bez tej reszty zostanie sowicie wynagrodzony nagrodą w postaci znormalizowanego uzbrojenia taurydzkiej armi dla jednego woja:
- jeden łuk zwykły
- jedna maczuga
- jeden pancerz skórzany
Oprócz tego zapłacę łowcy nagród po dwie sztuki dowolnej maści uzbrojenia za każde dostarczone taurydzkie ścierwo (zwane w pewnych kręgach "pielgrzymem"). Kolczugi, zbroje pływowe, miecze lub topory - w tym przypadku wedle uznania doprowadzającego.
Wanda, zwana ostatnimi czasu Krwawą.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(12 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Kaganat Awarów
Inne kroniki tego księstwa:
