Kronika: Namaszczenie Thora

Przygotowane pod panowaniem władcy: Gunnar Stary.

poniedziałek, 11. grudnia Anno Domini 1006

Księstwo: Wikingia

Lud Wikingii zebrał się w chramie Odyna pośrodku osady.Dla wszystkich miejsca nie starczyło , więc kobiety i pacholęta tłoczyły się na zawnątrz usiłując usłyszeć jak najwięcej z tego , co działo się w środku. W świątyni pod kamiennym posągiem Odyna płoneło ognisko a wokół niego zgromadzili się co znaczniejsi wojownicy , nieco dalej młodsi . Tylko jeden człowiek siedział - Gunnar Stary , wladca Wikingii . Zwołał to zgromadzenie właśnie na ten dzień,dzień w którym lata temu przybył do tej krainy . Wszyscy czuli , że dziś wydarzy się coś szczególnego...
Na znak dany przez Gunnara , główny kapłan zaczął rytmicznie uderzać w bęben ze skóry niedzwiedzia i przeciągle zawodzić . Młodsi kapłani utworzyli szpaler od głównego wejścia do posągu Odyna , przy którym siedział Gunnar , po czym zaczeli wtórować glównemu kapłanowi. Na początku szpaleru stanąl syn Gunnara - Thor. Ubrany jedynie w przepaskę biodrową , na całym ciele miał wymalowane runiczne znaki . Dostojnie i powoli kroczył w kierunku Gunnara i wreszcie stanął przed nim . Starzec wstal . Mimo sedziwego wieku trzymał się prosto a swoją posturą górował nad większością zebranych. Starzec spojrzał na Thora i gestem uciszył kaplanów.
-Thorze Gunnarsonie...Synu...Stary już jestem , tak stary , że nie wiem nawet ile wiosen liczę...Czas odpocząć mój synu , nie dla mnie już walki i bitwy , nie dla mnie podróże w nieznane strony ... Nie dane mi było zginąć z mieczem w reku słysząc szczęk oręża... Teraz Ty poprowadzisz mój lud do zwycięstw - na dany znak kapłan podał Gunnarowi zawiniątko - a Twoi bracia będą Cię wspomagać w tym dziele.Przekazuję Ci Thorze dar , który jest znakiem Twej władzy nad mym ludem.
To mówiąc rozwinąl skóry i uniósł nad głową miecz , miecz przywieziony jeszcze ze Starej Krainy , przepięknie zdobiony i opatrzony magicznymi znakami . Podał go Thorowi mówiąc :
- Jest Twój Thorze , teraz Ty poprowadzisz lud ku przyszłości...-a widząc zaniepokojenie Thora , dodal ze smiechem - nie obawiaj się , jeszczem krzepki i zdrowy , mam nadzieję jeszcze dlugo służyć Ci radą i pomocą...
Thor ująl głownię miecza i zwracając się ku Wikingom zawołał - Na chwałę Odyna!!!
Na ostrzu miecza zalśniły odbite światla pochodni i kaganków , że zdawało się jakoby miecz płonął żywym ogniem , kiedy Thor , zwany przez niektórych Pogromcą , uniósł go w górę.
Mnie zdalo się , że to Bogowie dali nam , śmiertelnym znak . A dobry czy zły tego już nie umiem powiedzieć...
Sven zwany Piśmiennikiem

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
interesująca.
(6 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.