Kronika: Natarcie Brytów i odbicie Arrakin
Przygotowane pod panowaniem władcy: Edward III Wyganiec.
czwartek, 2. października Anno Domini 1008
Księstwo: Brytania
W świecie zostały dwa księstwa.Ksiązę Edward uznał , że dalsza walka nie ma sensu i list do Bajazyda wysłał.Wskazał Bajazydowi honorowe rozwiązanie - aby ten hegemonię Edwarda uznał , dzięki czemu głowę zachowa a lud jego nie będzie wymordowany.Bo i argumenty miał Edward nie byle jakie.Po pierwsze,Brytania była ludniejszym księstwem.Jak wieści niosły Brytów bylo ponad pół ludności świata.Po drugie , Brytania była bogatsza.Po trzecie , Brytowie mieli dwa zloża rudy w pelni wykorzystywane , oraz dwa zloża węgla też zagospodarowane.Zaś Bajazyd świeżo zdobyte Arrakin i nie wiadomo czy węgiel.Zlóż nie posiadał wcześniej chyba bo wojsko jego ubogie w kolczugi i kusze było.I do tego obiecal też Edward , że i Arrakin ze zlożami straci...Argumenty były słuszne , ale Bajazyd kpil z Edwarda szydząc by złoże odebrał jeśli potrafi.Ufny byl w siłę swej konnicy i przewagę w jej ilości.
11-go września Roku Pańskiego 1008 ruszyła ofensywa na zachodnim przesmyku.Trzeba Wam bowiem wiedzieć że świat był niczym obwarzanek z wielkim jeziorem pośrodku.Zdumiał się Bajazyd widząc coraz to nowe oddzialy napływające z północy na pomoc oddziałom frontowym.I wojska jego wyparte zostaly z Noorath , które na Fremenadii zdobył.Wycofywać się musial i dalej , a jego wojska osaczane były przez napierające jednostki Brytów.Opuścilteż Trosso , nie widząc szans na jego obronę . W końcu bez walki musiał oddać Arrakin - ośrodek wydobycia rudy i produkcji uzbrojenia żelaznego.Wojska Brytow zajęly też Malventum , ktorego musieli już uchodzić rdzenni mieszkańcy tureccy.
Arrakin , zgodnie z obietnicą Edwarda zostało odebrane Turkom . Z wiedzy jaką posiadłEdward wynikalo , że Bajazyd został bez dostępu do żelaza.Natychmiast wydano rozkazy , by kopalnie rudy zalać , zaklady płatnerzy podpalić , i takoż warsztaty kusze produkujące.Dziwiło to wojów...
Jeszcze bardziej zadziwił ich rozkaz odwrotu.Jak to - sarkali niezadowoleni-jadło mamy , uzbrojenie mamy i morale w armii takie że hej ! Niezadowolenie było takie , że musial przemówić Petroniusz.
Wytłumaczyl żołnierzom , że nie ma sensu bić się z chłopstwem(a Bajazyd mieszkańców miast posłał na pomoc swej armii) wspomaganym przez armię turecką , bo straty byłyby za wielkie.Cel ataku został osiągnięty-Bajazyd nie ma zlóż rudy żelaza a do tego , i tu Petroniusz zawiesil głos , w tych tygodniach przepychanek z turecką armią , nasi płatnerze i rzemieślnicy nie prożnowali.Produkcja kolczug i kusz szla pełną parą , a z kuszą w ręku kazdy jest w stanie ubić nawet jakiegoś sławnego wojownika.Czas pracuje na korzyść Brytanii - tlumaczyl Petroniusz.
Wojska Brytanii sprawnie wycofaly się na pozycje i utworzyły front.Co kilak dni posylano do Londynu suchy raport : " Na Zachodzie bez zmian".
Średnia ocena:
pasjonująca, znakomita.
(7 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Brytania
Inne kroniki tego księstwa:
