Kronika: No i nie posłuchali...

Przygotowane pod panowaniem władcy: Wacław.

poniedziałek, 27. kwietnia Anno Domini 1009

Księstwo: Bohemia

Pan nasz prosił o uczczenie cudownego odnalezienia się Sulejmana.
I nie posłuchali. Barbarzyńcy jacyś, chyba z innej planety.

Zlecił mi mój władca napisanie odezwy-przemówienia zagrzewającego poddanych do wojny.

Po głowie mi chodzą różne myśli "Larum grają, wróg w granicach".
A nawet dłuższe wypowiedzi "A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory. Weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym: walka aż do zwycięstwa."

Nie mogę sobie przypomnieć kiedy i gdzie już to słyszałem ? A może dopiero mam usłyszeć...?

Na początek Książe Wacław wydał rozkazy, żeby zaciężne pułki najemników Irlandzkich, Litewskich, Macedońskich, Małopolskich, Polskich, Ruskich, Szkockich i Wołoskich wyruszyły z garnizonów na pozycje.

Odezwę napiszę późnej.

A może będzie to znowu opowieść o jakimś nierozgarniętym władcy, który zgubił drogę do osady "Mrokidziejów".

Sporządził:
Kupiec Nadworny Sanderus,
Hrad

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(7 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Bohemia

Inne kroniki tego księstwa: