Kronika: O bitwie u brzegów jeziora Martwego cz.1

Przygotowane pod panowaniem władcy: Durhal Srogi.

czwartek, 23. października Anno Domini 1008

Księstwo: Edersandria

Zdarzyło się tedy kilka pacierzy, po jutrzni, już w czwartym dniu, od powtórnej intronizacji Pana i Księcia Naszego Durhala Srogiego, a to jest 22 października AD1008, że Korpus, który szlachetny Eberhard Mocny prowadził z rozkazem dotarcia do grodu Belfalas, drogę zastąpił oddział Drabów. A była to potęga nielada, po wielokroć liczniejsza, niż zwykłe oddziały w świecie Pestilencia spotykane, wręcz równa jeno legendarnym oddziałom, o których tylko najstarsi bajarze po sadybach bajają.

Zbóje ci, ufni w swą przewagę liczebną, niech Bóg im wybaczy, bitwę Korpusowi Eberrharda wydali. A jako, że też szlachetny Eberhard Mocny, pouczony był przez Księcia Durhala Srogiego, suwerena swego, przed wymarszem w pole, by wszelkie kupy zbrojne hultajstwa znosić, a nikogo żywem nie puszczać, a i samemu się nigdy nie cofać, tedy bitwę przyjął i nakazał zaraz trzykroć mszę odprawiać, pewnym będąc swego i swego Korpusu końca i bliskiego już spotkania ze Stwórcą naszym, gdyż taka to była liczebna przewaga, tych psów niewiernych.

Jako, też Eberhard Mocny rozkazał palić ognie wielkie, by znaki dawać, jak mu sam Durhala Srogi kazał w razie niebezpieczeństw jakichś, które mogły mu na drodze stanąć, choć tak naprawdę, nikt nie przewidywał, by ktoś śmiał Korpus Eberharda napaść.

Dzień 23 października AD1008 chłodnym był, a mgieł pełnym, kiedy Korpus Eberharda stanął do bitwy swej ostatniej jak sądziła, a sam Eberhard zasiadłszy na rumaka swego i znak Krzyża uczyniwszy, przyjął błogosławieństwo od świątka Korpusu. Gdy zaś zmrok powoli nastawać począł pośród stepu, dał się słyszeć ryk bojowy Drabów, którzy pędem na wojska Edersandrii ruszyli. Na co Eberhard Mocny nakazał łucznikom Korpusu, by strzelać poczęli, co ci skwapliwie, jako karni knechci czynić poczęli.

I kiedy zbóje ci, Boga w sercu nie mający, pomimo masy strzał na nich wysłanych już dobiegali do pierwszych szeregów Korpusu, nad wojskami Eberharda, coś jak stado potężne w kierunku Drabów pomknęło i dopiero po chwili woje Nasi pojęli, że to strzały i bełty były, które strasznie hołotę nacierającą poraniły.

na czem cz.1 zakończymy

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(11 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Edersandria

Inne kroniki tego księstwa: