Kronika: O upadku Ciemnogrodu
Przygotowane pod panowaniem władcy: Kargull Zgryźliwy.
niedziela, 22. października Anno Domini 1006
Księstwo: Ciemnogród
Niedługo trwały rządy Kargulla Zgryźliwym nazywanego. Z całą pewnością rzec można, że nie zgryźliwość naszego Pana do tego doprowadziła, lecz porywczość i zapalczywość, które to cechy ponad wszelką miarę prym nade pozostałymi wzięły.
Gdy z księciem Wilhelmem spór w kwestiach terytorialnych wyniknął, Kargull miast dyplomatyczną drogą rozwiązania szukać, za oręż chwycił i na stolicę Skandelionu ruszył. Całkiem sprawnie całą wyprawę urządził i niebawem pod murami Chastel Blanc zawitał. Licząc na to, że uda mu się puste miasto zastać i długotrwałym oblężeniem ludność przynębić. Niestety. Oddział Wilhelma na dzień przed kargulowymi do miasta zawitał i choć słabszy liczebnie mieszkańców grodu bardzo na duchu podniósł. Po długotrwałych naradach z Greenglem Straszliwym, głównym dowódcą wojsk ciemnogrodzkich, Kargull oblężenie postaowił kontynuować. To była brzemienna w skutkach decyzja. Książe Wilchelm bowiem zdążył gońca wypuścić, który o pomoc do księcia Bretonii się udał. Na wieść, że oddział bretoński na horyzoncie się pojawił Greengiel Straszliwy jął kląć tak szpetnie, że słuchający go poczęli sobie włosy z uszu wyrywać. Na domiar złego, w tym czasie, wojska jego odpierały samobójcze ataki wroga, w efekcie czego nijak było mu odwrót zorganizować. Greengiel wpadł w furię i rozkaz do ataku na osadę wydał wiedząc, że prędzej czy później zginąć mu przyjdzie. Zmęczeni wojowie zdobyli się na ostatni w swym życiu, heroiczny wysiłek i ruszyli na miasto ze szpetnym przekleństwem na ustach. Bili się mężnie, mężniej niż zazwyczaj gdy o życie swoje się bili. Tego dnia jednak na śmierć szli i wszyscy o tym dobrze wiedzieli.
Na wieść o klęsce swoich wojsk Kargull Zgryźliwy wpadł w taki szał, że wszyscy dworzanie, ze strachu o swe życie w pośpiechu go opuścili. Cały kraj szybko w chaosie pogrążać się począł.
Kilka dni później, samotnie, w małej wiosce nieopodal Ciemnogrodu Kargull Zgryźliwy w orutny sposób odebrał sobie życie.
Chodzą słuchy, że duch jego, gdy miesiąc w pełni, ową mieścinę nawiedza. Za jakiś czas pewnie w całej krainie rodzice straszyć będą swe dziatki widmem tego okrutnego władcy, którego w młodości zgryźliwym nazywali.
Spisałem to wszystko, com uznał za ważne i tego świadom, że historia niejedno ma oblicze.
Skryba nadworny Kargulla Zgryźliwego zwany Pisotym, ostatni już chyba Ciemnogrodzianin. W lichej chatce na północnej plaży odnalazłszy schonienie.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(19 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Ciemnogród
Inne kroniki tego księstwa:
