Kronika: Pieśń na pożegnanie.
Przygotowane pod panowaniem władcy: Jedidia.
czwartek, 5. marca Anno Domini 1009
Księstwo: Zakon Rycerzy Jedi
Wicher dziejów przestał wiać, skończyły taniec zeschnięte liście.
W mieście Syjon, perle ziem Zakonu odbyła się uroczystość pożegnania Jedidii.
Na stu dwudziestu stopniach pałacu rozstawiono sztandary i proporce.
Na szczycie schodów przed wejściem do pałacu, zasiadał Jedidia na pozłacanym stolcu.
Po jego Prawicy stał Nimrod Wielki Łowca, o krok za nim Theodred. Po lewicy, pozostali bohaterowie niższej rangi.
Otaczał ich wieniec siedmiu herbów pradawnych miast Zakonu : Syjonu, Serth, Ciwitas Maksima, Betsaidy, Megalopolis, Bagiennego Dołu i Bagiennej Uopii.
Poniżej widniały herby miast zdobytych i wcielonych do Imperium Zakonu:
Wietrzny Początek, Morski Wietrzyk, Góra Burz, Wichry Dziejów, Abresserur, Portesserur, Repasserur, Delfi, Southfield, Rampar, Morgor, Konstantynopol.
Jeszcze niżej, widniały herby miast zdobytych lecz opuszczonych przez Zakon lub oddanych we władanie sprzymierzeńcom :
Giecz, Kruszwica, Gopło, Fornost.
Na placu pałacoym, w karnych szeregach zgromadziła się armia Zakonu :
- 1 141 konnych oraz 120 garnizonowej piechoty. Za nimi stała ludność ziem Zakonu 3 230 duszyczek.
Nie zanosiło się na przemówienia.
Nimrod postąpił trzy kroki do przodu, Jedidia wstał z tronu i dołączył do niego.
W skupieniu i z początku słabym głosem poczęli śpiewać. Z każdą chwilą ich pieśń nabierały siły i brzmiała wspaniałym męskim dwugłosem, czystym jak źródło i mocnym jak stal:
(1) Dawida Niech będzie uwielbiony Pan, opoka moja. To On moje ręce sposobi do walki, sprawnymi do walki me palce. (2) Tyś moją łaską i warownią moją, Tyś twierdzą i wybawieniem moim, Tyś tarczą, której zaufałem, Ty pod mą władzę poddajesz ludy. (3) O Panie, kimże jest człowiek, że się tak troszczysz o niego, kim syn człowieczy, że tak o nim myślisz? (4) Człowiek jest podobny do jednego tchnienia, a dni jego są jak cień, co przemija. (5) O Panie, pochyl niebiosa i zstąp na ziemię, dotknij gór, niech spowija się dymem. (6) Ześlij swe błyskawice i rozprosz wrogów, wypuść swoje strzały i precz ich przepędź! (7) Wyciągnij z wysokości swe ręce i mnie uwolnij, wydobądź mnie spośród fal potężnych, wyrwij mnie z rąk cudzoziemców! (8) Kłamstwem jest wszystko, co ich usta mówią, a swoją prawicą przysięgają fałszywie. (9) O Boże, zaśpiewam Ci teraz pieśń nową, zagram Ci na harfie o dziesięciu strunach. (10) Ty bowiem królom zapewniasz zwycięstwo i ratujesz sługę Twego, Dawida. Zechciej i mnie uratować od miecza złoczyńców. (11) Wyrwij mnie z rąk cudzoziemców. Kłamstwem jest wszystko, co ich usta mówią a swoją prawicą przysięgają fałszywie. (12) Niech synowie nasi będą jak drzewa, pięknie rozrośnięte już za dni młodości, a córki nasze - jak kolumny narożne, wyrzeźbione do ustawienia w świątyni. (13) niech będzie w nich obfitość plonów wszelakich. Niech po tysiąckroć mnożą się nam stada, niech rodzą się tysiącami na naszych polach. (14) Niech będą płodne nasze krowy, niech rodzą bez strat i wypadków, niech nie słyszy się na ulicach żadnego lamentu. (15) Błogosławiony lud, któremu tak się wiedzie, szczęśliwy lud, którego Bóg jest Panem.
(Ks. Psalmów 144:1-15, Biblia Warszawsko-Praska)
Kiedy skończyli pieśń, unieśli swe pozłacane miecze, a klingi ich rozpaliły się krwawą poświatą zachodzącego słońca.
W tym momencie Jedidia zaczął oddalać się na ostatnim promieniu zachodzącego słońca, tak jak Jedidiowie mają to w zwyczaju...
Bądź pozdrowiony Wybrańcu Boga, wyszeptał Nimrod, albowiem taki jest ukryty sens imienia Jedidia, od Króla Salomona poczynając, aż po dzisiejszy dzień.
Koniec.
Średnia ocena:
pasjonująca, znakomita.
(7 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Zakon Rycerzy Jedi
Inne kroniki tego księstwa:
