Kronika: Przywitanie z bronią.
Przygotowane pod panowaniem władcy: Ruryk Rudy.
sobota, 20. marca Anno Domini 1010
Księstwo: Ruś Nowogrodzka
Dzisiaj.
Późna noc. Mroczną komnatę rozświetla wątły płomień ognia tlącego się w kominku. Na zydlu siedzi przygarbiona postać, długie włosy spływają na ramiona, na skroniach zaplecione dwa cienkie warkoczyki. Rysy twarzy skrywa mrok. Słychać cichy śpiew :
"... na bezkresnych stepach Wielkiej Rusi
na próżno wyglądać żywego człowieka
czasem ptak po niebie przeleci
a w dole przemknie szary wilk
ach zdrastwuj rodnaja ziemla, mamasza
twój syn pada do twych stóp
nie pozwól aby głodem przymierał
a wrogów jego wyprowadź na odludzie
niech rozpłyną się w nicość
jak siwy dym z ogniska..."
daa , nada łożytsia spać, podumał gienierał Truwor Voring i odstawił bałałajkę do kąta.
Jutro.
Wczesny poranek. Powietrze mroźne, wieje lekki wiatr z północy. Przed wyprężony na baczność szereg wojska podjeżdża generał na gniadym koniu.
- nu, zdrastwujtie sołdaty ! rozległo się jak pomruk z głębokiej studni
- zdrastwuj towariszcz gienierał ! jak grom zabrzmiała odpowiedź.
- nu, kak , jajca wam nie miorznut - zagaił gienierał
- niet!
- po czemu? zdziwił się gienierał
- po tomu, czto my żeńskij batalion!
Ot popadł ja w kałabanię, a czort karty rozdaje - podumał gienierał Truwor Voring.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(12 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Ruś Nowogrodzka
Inne kroniki tego księstwa:
