Kronika: Rewolucja Gdańska cz. 1
Przygotowane pod panowaniem władcy: Phelan Mocny.
niedziela, 20. grudnia Anno Domini 1009
Księstwo: Czarna Skała
Pierwsza kronika! :)
Dla lepszego odbioru, Tadeusz:
http://www.youtube.com/watch?v=LSqWVlf1KoE
Czas, by opowiedzieć historię rewolucji. Jednak zanim to zrobię, trzeba najpierw przedstawić dzieje chłopca Tadeusza. Urodzony w Gdańsku syn Bożydara z Vici, to młodzieniec, którego niebiosa obdarowały wielką siłą, siłę tą pożytkował jako rolnik na pobliskich łąkach. Los nie dał mu jednak cieszyć się długo pracą, którą tak miłował.
Phelan władca ziem Czarnej Skały był człekiem o wyjątkowo wrednej naturze. A i owszem!... Miłował swoich poddanych... szczególnie zaś młodych 16 letnich żołnierzy (jeśli chłopca który dopiero co wyszedł z pod opieki matki można nazwać żołnierzem) - temat nie wart jest kropli więcej tuszu, to co działo się w komnatach Książęcych było po prostu obrzydliwe. Nikt nie sprzeciwiał się jednak swemu panu, chyba z uwagi na jego ojca, który to był znamienitym władcą i dzięki któremu panował pokój, starzec nie rządził już księstwem. Żył sobie na uboczu, jednak jedno jego słowo a cała armia i wszyscy chłopi poszli by za nim w ogień. Żyjący mit, prawdziwy król! -tak o nim mówiono. Tadeusz takoż wielbił starca jak inni, widział go raz gdy ze swoim przyjacielem znakomitym kucharzem zostali wezwani na polowanie (choć Tadeusz był rolnikiem z krwi i kości, całkiem nieźle radził sobie z łukiem gdy plony były słabsze). Wspomnienie to żyje w nim i w kucharzu po dziś dzień, starzec rzekł doń wtedy: ,,Wy budować będziecie księstwo nasze i rozsławiać je na świat cały". Dawny władca nie mógł wiedzieć, że tak rzeczywiście ma się stać.
Kraj popadał w coraz to większą nędzę pod rządami Phelana, miasta niszczały, a sąsiedzi ostrzyli kły by wyssać resztki krwi z naszej pięknej ziemi. Strzegła nas przed nimi tylko siła Wardenii której władca przyjaźnił się z byłym królem. Ochrona ta nie mogła być jednak wieczną, Demian Książe Wardenii był już dziadkiem któremu próbowano co roku odbierać władzę w państwie.
Czarna Skała chyliła się ku upadkowi, starzec nie mógł znieść, zbrodni jakiej dopuścił się Phelan doprowadzając kraj na skraj bankructwa. Ojciec poszedł do syna na widzenie, by przemówić mu do rozsądku. Zawiódł. A za zuchwałą próbę ratowania Czarnej Skały został skazany na śmierć. Egzekucja miała zabić wszelkie ,,stare prawa" miał pozostać jeden władca, Phelan. Na dzień trzeci, ówczesnego roku (dzień urodziny młodego księcia) ustalono termin wykonania wyroku.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(10 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Czarna Skała
Inne kroniki tego księstwa:
