Kronika: Śmierć Saladyna ....
Przygotowane pod panowaniem władcy: Saladyn.
niedziela, 11. marca Anno Domini 1007
Księstwo: Kalifat
Ww wtorek 20 lutego bieżącego roku, Pan nas zi władca wybrał się konno, by spotkać się z karawaną pielgrzymów wracających z Hadżu. Ostatnimi dniami nie czuł się dobrze a pora była wilgotna i dżdżysta; drogi po zimowych ulewach zmieniły się w błotniste strumienie, a on jak raz zapomniał przywdziać noszony zazwyczaj pikowany gambeson. W nocy dostał gorączki a następnego dnia nie mógł już dołączyć do swych przyjaciół przy wieczerzy. Stan sułtana pogarszał się z dnia na dzień, głowa pękała mu z bólu, cierpiał też na bóle brzucha. Czwartego dnia lekarze puścili mu krew; od tej chwili pogorszyło mu się jeszcze bardziej. Gorączka wysuszyła mu skórę i był coraz słabszy i słabszy ... . Dziewiątego dnia zaczął majaczyć; popadl w odrętwienie inie mógł już przyjmować medykamentów. Baha ed-din i kanclerz el-Fadil każdej nocy przychodzili, by go zobaczyć lub przynajmniej wysłuchać relacji lekarzy; czasem wychodzili z komnaty zalani łzami, choć starali się je powstrzymać, bowiem przy bramach pałacu cała ciżba czekała cierpliwie, by z ich twarzy wyczytać, jak tez ma się ich pan. Dziewiątego dnia choroby leki przyniosły mu pewną ulgę; chory wypił sam spory łyk wody z wygotowanego jęczmienia i zaczął się obficie pocić. "Złożyliśmy dzięki Bogu ... wyszliśmy stamtąd z ulgą w sercach". Ale był to już ostatni wysiłek. W sobotę, nocą, wierny sekretarz i oddany kanclerz zostali wezwani na zamek, lecz nie dopuszczono ich do sułtana, który gasł szybko. Był przy nim duchowny powtarzający wyznanie wiary i czytający święte słowa; gdy doszedł do ustępu "On jest Bogiem i ponad niego innego nie masz Boga - on który zna to, co widzialne i to, co niewidzialne - Współczujący i Miłosierny", sułtan wyszeptał, "zaprawdę", a gdy padły słowa "W nim ufność pokładam", uśmiech rozjaśnił twarz konającego i tak oddał Bogu ducha.
Pochowano go tego samego dnia, w porze modlitwy asr, w ogrodzie na na mekkańskiej cytadeli. Przy nim złożono miecz, którym budował podwaliny państwa.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(7 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Kalifat
Inne kroniki tego księstwa:
