Kronika: Tajemniczy gość....
Przygotowane pod panowaniem władcy: Krystoffus V.
środa, 25. marca Anno Domini 1009
Księstwo: Ostrawia
Zimny deszcz w jednej chwili rozbudził wartowników ze snu. Była późna godzina, słońce dawno już zaszło. Nagle posłyszeć można było galop koni.
To Borzywoj, mistrz ceremonii i najważniejszy pośrednik między bogami a światem ludzkim wraz z tajemniczą postacią pojawił się w obozie.
W tymże czasie Mekur Waleczny, znany dowódca łuczników smacznie spał w swym namiocie. Wartownicy wpuścili gości do jego namiotu i obudzili swego pana.
Mekur rzekł:
- Co ciebie Borzywoju sprowadza do mnie w także brzydką i haniebną noc? Czyż masz jakieś wieści od bogów? Mówże prędko!
- Bogowie milczą, żadnych znaków nie dają.
- Więc po cóś do mnie przylazł i czemuś przyprowadził do mnie tego pachołka?! - zapytał podirytowanym głosem Mekur.
Do przodu wysunęła się postać, o której narazie nikt nic nie wiedział. Kim była? Ściągnęła ona kaptur i wtem ukazała się znajoma twarz. To Krystoffus V krył się pod tym przebraniem.
- Przybyłem Mekurze, by powiadomić cię, że jutro z samego rana wojskiem swym całym ruszysz do stolicy.
- Tak jest Panie! A czy to jakieś obce ludzie nasze miasto oblegają? Czy stolica w niebezpieczeństwie? - zapytał Mekur.
- Żadna obca ręka w tym szkaradnym planie ręki nie maczała. To brat mój, Hilderyk buntuje przeciwko mnie ludność. Musimy zapobiec temu, co nieuniknione. - odparł Krystoffus.
Uczyniono wedle nakazu księcia Ostrawii; rankiem wojsko udało się do stolicy.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(5 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Ostrawia
Inne kroniki tego księstwa:
