Kronika: Trypolis, styczeń AD 1010

Przygotowane pod panowaniem władcy: Rajmund z Tuluzy.

niedziela, 24. stycznia Anno Domini 1010

Księstwo: Hrabstwo Trypolisu

Zatem minął październik, a potem listopad, aż nastał rajmund, który swą nazwę otrzymał na część Pana, Władcy i Obrońcy Hrabstwa Trypolisu, Głowy Kościoła Trypolitańskiego, Boskiego Hrabiego Rajmunda z Tuluzy, który reformę kalendarza juliańskiego raczyć przeprowadził, by ludowi wiernemu, a wszystkim poddanym, a nawet niewiernym, czytanie i zrozumienie kronik Hrabstwa Tuluzy ułatwić, bo wszystko co wcześniej silnie zamotanym było, co i opisać trudno, ali na polecenie Boskiego Hrabiego, przypadło mi nędznemu spisać dla potomnych.

Zaczem, kiedy trwał rajmund, który jeszcze wtedy przez błędy jakie astrologowie popełnili, grudniem był zwany, na zachodzie dziwna wojna trwała, gdzie mocarstwa Emiratu i Sułtanatu przemóc się nie mogąc, silnie wielkimi masami wojsk manewrowały w czem i część kawalerii Hrabstwa swój udział miała.

Na to Hrabia zmęczonym się czując ową dziwną wojną, do Samandar się udał, by wywczasów tam zażyć od trudów jakie z kawalerią swoją znosić raczył, a że i do Trypolisu nie podążył to nie dziwota, jakoże tam wszędzie ino bagna, a komary, a muchy przebrzydłe, a wreszcie kowale, hutnicy i inszy rzemieślnicy potworny rwetes czynili broń dla wciąż rozrastających się wojsk Hrabstwa sposobiąc.

Tu też Hrabia w spokoju i ciszy, w cieniu świątyni poświęconej św. Rudolfowi Krzyżowcowi odpoczywał z dala od huku młotów kuźniczych i wrzasków Birshama Srogiego, a czasem i na polowania na grubego zwierza wyjeżdżał, którego na stepach wokół Samandar mnogo było, gdyż z zachodnich lasów, gdzie Birsham przebywał pouciekały tutaj nie tylko sarny płowe, ale i bawoły, a tury, a nawet i leśne nosorożce.

Tu też Hrabia trzynastego rajmunda, pasował na rycerza szlachetnego Sofroniusza, syna setnika z Chorągwi Bagiennej, który to Sofroniusz służąc w zachodnich lasach u Birshama, spirytus drzewny wynalazł, czem Hrabiego nad wyraz uszczęśliwił i na herb i pasowanie zasłużył. Co prawda, mnisi Starego Pierdoły, których z Europy ściągnięto, biadolili, że owy spirytus drzewny to straszna trucizna, ale widno pierdoły ino opowiadali, bo Hrabia i Kardynał pili owego ogromne ilości i chwalili go sobie, szczególnie, kiedy wygrzany na słońcu im podawano.

Zaczem spokój i sielanka w Hrabstwie panowały, jakich i najstarsi poddani Hrabiego nie pamiętali, aż piętnastego rajmunda przybył do Hrabiego Poseł od Emira Zankiego z pisaniem od owego. Boski, kiedy tylko list przeczytał, wraz kazał Posła pojmać i w lochu z gwałcicielami turów osadzić. Rwetes się wielki na to podniósł, a Stary Pierdoła włosy z głowy rwać począł, jednako Hrabia wiedział co czyni, co i inni poznali gdy tylko list do Emira dyktować począł w te słowa:

"Książę
Pragnę Ci donieść Panie, że na Twym Dworze masz jakiegoś szpiega, który używając Twojej Panie pieczęci, wypisuje do mnie listy w stylu haniebnego prostaka, które mają Cię zapewne Panie zdyskredytować w oczach całego świata.
I tak, ten szpieg i prostak, wypisuje Panie w Twoim Imieniu listy w których zwraca się do Nas np. tymi słowy:
- "masz cos z głowa chłopcze"
- "Nie miałes leszczu"
- "się pochwal nieudaczniku"
Mam nadzieję Panie, że uda Ci się szybko znaleźć tego prostaka i ukarać go srodze, by już nigdy ktoś taki nie śmiał nawet myśleć, że może się podszywać pod Pomazańca Bożego.
Przyjmij też Panie moje wyrazy współczucia, iż to właśnie na Twoim Dworze zamieszkał i dostał się do Twojej Pieczęci taki prostak, który jeno odrazę wśród Głów Państw wywołuje.
Łączący się z Tobą w bólu Panie
Rajmund z Tuluzy
ps.
Musisz Panie działać szybko i złapać tego szpiega, bo już na dworach roznoszą źli ludzie wieści, że to wcale nie szpieg podszywa się pod Ciebie, ale że to Ty Panie piszesz te prostackie listy, boś jest prostakiem i synem nieprawym w co My wiary nie dajemy."

Tedy na list tak uprzejmy, który dodatkowo i zdradę przed Emirem, jaka pośród Jego poddanych się zawiązała odkrywał, odpowiedzi długo czekać nie trza było. Jakoteż Szlachetny Emir Zanki odpisał:

"nie ma mnie na dworze gdyz walcze z kilidzem jak pewno wiesz, widze jednak w listach tego szpiega prostaka prawdy. u ciebie panie tez musi byc na dworze szpieg scenarzysta to kłamliwe rzeczy w obrazach ruchomych przedstawia.cz to przystoi????"

Tu Hrabiego krew błękitna zalała, tem bardziej, że akurat spirytus drzewny popijał od rana. Wraz tedy zawołał do siebie Kardynała i kalumie mu w twarz rzucając, nakazał wraz tych oszczerców i kłamców, którzy kłamliwe kroniki spisują przed sąd postawić, skazać i wyrzezać do cna.

Dopieroż na prośby Starego Pierdoły, oszczędzono nieszczęsnych do czasu, aż Parlamentarna Komisja ds. Afery Kronikarskiej zbada owe przypadki w kronikach opisane. Takoż poproszono uczonych astrologów z Emiratów, by do Samandar przybili i do grona szacownej Niezależnej Komisji dołączyli.

Prace nie trwały długo i do skutku doszły, jakoże Pomazańcy Boży [Hrabia Rajmund i Emir Zanki] listy wymienili, zgodę czyniąwszy.

List Boskiego Rajmund:

"Książę
Komisja historyczna Trypolisu, przejrzała wszystkie kroniki zapisane w Hrabstwie i nigdzie nie stwierdziła [w żadnej z kopii], by jakikolwiek skryba zapisał tam, iż wojska Hrabstwa starły się z Twą regularną Armią Panie. Zapisali jeno, że jedna z chorągwi Hrabstwa walczyła ze zwykłą hołotą chłopską jaka i w Hrabstwie mieszka. Więcej, skrybowie obrazy ruchome składając zadbali, by nikt nawet pomyśleć nie mógł, iż owymi chłopami jakiś znaczny Rycerz dowodził - nie ma Panie takiego obrazu.
Wręcz przeciwnie, skrybowie pokazali Nam fragmenty w których zapisane są słowa Kardynała Trypolisu Wojciecha w których mówi on, że wojska Twe Panie są potężne i wciąż zagrażają Hrabstwu. Natomiast nigdzie nie znaleźli zapisu, że Hrabstwo pokonało regularną armię Aleppo.
W opisie potyczki z 27 listopada również skrybowie nie zapisali, że wojska Hrabstwa walczyły z regularną Armią Emiratów.
Nigdzie też skrybowie nie znaleźli opisu, że wojska Hrabstwa zdobyły jakąś osadę Emiratów Aleppo, choć chorągwie Nasze stacjonują w niektórych Twych osadach Panie.
Pozdrawiam
Rajmund z Tuluzy"

List Emira Zankiego:

"i dziekuje za rozpatrzenie. jak widac nawet wrogowie mogą rozmawiac na poziomie. mam nadzieję, że juz tak pozostanie.
Pozdrawiam Z."

Tako też prawie spokój zapanował i już Stary Pierdoła cieszyć się zaczynał, gdy jeden z Posłów Emira, poprosił o wgląd do nowej Kroniki Hrabstwa, która właśnie spisywana była.

Na co Kardynał się sprzeciwił wielce, ale uzasadnić tego nie umiał, dopiero Hrabia przysłuchujący się rozmowie, czy wręcz potyczce słownej owych dostojników, nakazał przyniesienie nowej Kroniki i przedstawienie jej uczonemu z Emiratów.

Ten spokojnie się jej przyjrzał, a następnie spytał Pierdołę z lekkim uśmiechem:
- A jak Panie zatytułujesz ową Kronikę?
Pierdoła poczerwieniał, jakby beczkę spirytusu wypił i rzekł:
- Anodo... Trypolis, Grudzień AD 1009
- Taa...? - dopytał z już widoczną wszystkim drwiną w głosie Poseł Emira Zankiego

W tym momencie tylko najlepiej wyszkoleni knechci z Gidów ochraniających Hrabiego, dojrzeć zdołali jak po przekątnej Sali Rycerskiej, przemknął złoty Gral, którym Hrabia niezawodnie w potylice Pierdoły trafił, a gdy ten padł na podłogę, Boski doskoczył do niego i wrzasnął:
- To dwa grudnie w roku mamy?! DURNIU!!! A może i dwa Boże Narodzenia Jednorodzonego?!

Dopieroż wtedy, gdy wydało się, iż Kardynał od dawna zmagał się z problemem kalendarza, ale bał się go przedstawić Hrabiemu, zaczęły się sądne dni dla zakonników, którzy wraz musieli nowy kalendarz ustanowić. Jako też mnich Marek wybrnął z tego i powiedział, że trza by trzynasty miesiąc powstał, a ten by rajmundem był zwany.

Kardynał był zachwycony tym pomysłem i wraz wysłał Marka do Hrabiego z tą cudowną wiadomością, licząc że Boski Hrabia jeżeli nie wynagrodzi, to przynajmniej gniewać się na niego przestanie i dalej Pierdoła będzie mógł spokojnie spirytus spożywać.

Wraz też zapowiedziano Hrabiemu, że o posłuchanie prosi Go mnich Marek z zakonu św. Rudolfa i kiedy tylko Marek został wpuszczony do komnaty Hrabiego, Pierdoła jak i inni biskupi Hrabstwa, uszy swe do drzwi za którymi Marek zniknął, przystawili.

Wtem usłyszeli ryk Hrabiego:
- CO?! DEBILU!!!
A potem wrzask mnicha i głuche tąpniecie gdzieś na zewnątrz zamku.
- Wojciech! Do mnie! - krzyczał Hrabia
Na co wołany poderwawszy sutannę do góry, zaraz zaczął pukać w drzwi Hrabiego, a reszta biskupów rozbiegła się po korytarzach.
- Tak Panie? Czem służyć mogę? - pytał Wojciech
- Co ty tam za debili trzymasz w tym zakonie?! Czy wiesz, że ten baran, którego raczyliśmy na zbity pysk przez okno wyrzucić, zaproponował Nam, by grudzień podzielić na grudzień i rajmunda?
- Eeee... jąkał się Kardynał
- To rajmund ma mieć piętnaście dni? Najmniej w roku?! Kto wpadł na taką zniewagę?!
- Marek Panie - natychmiast doniósł Pierdoła
- Rajmund ma mieć trzydzieści jeden dni! Zrozumiano?! Pieprzyć grudzień!
- Rzekłeś Panie.

Dopieroż po tych wypadkach, Hrabia mógł usnąć spokojnie, ale nie mogąc jednak zasnąć, wciąż na owego Marka będąc wściekłym, począł czytać Kronikę Piasta, którą na Krzywoustym zdobył.

- Porzućcie walkę - czytał w ciszy Hrabia Rajmund - i wojnę - ciągnął jednak Piast - mnóżcie się, ludzi osadzajcie w siołach w lasach i na polach. Jeśli wojna to tylko na osłabionych w innych wojnach. Nie walczcie powtarzam Wam. To nic nie da. To droga donikąd. Mnóżcie się powiadam, a świat będzie Wasz. To mówiąc skonał. - a Hrabia czytając te słowa zasnął.

- Panie, Panie - mówił Pierdoła lekko poruszając ręką Hrabiego.
- A czego? - niejako przez sen zapytał Hrabia Rajmund.
- Strasznie krzyczycie przez sen, a rzucacie się po całym łożu, a rozpaleni od gorączki jakowej jesteś i poty Was silnie już trzecią jutrznię z rzędu oblewają, a kontaktu z Wami żadnego.
- To wołaj cyrulika durniu - rzekł przez zaschnięte usta Hrabia
- Jeno, że on... - dukał Kardynał
- On zdechł po upadku z okna Panie - rzucił biskup Samandar
- Skur... - zaklął szpetnie Kardynał Trypolisu
- To sam wiem! Wy radźcie co teraz?!

http://www.dailymotion.pl/video/xbz2l9_sen-hrabiego-rajmunda-laventhar_videogames

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
pasjonująca, znakomita.
(10 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Hrabstwo Trypolisu

Inne kroniki tego księstwa: