Kronika: Wichrowe wzgórza - zapiski wikinga tetryka.

Przygotowane pod panowaniem władcy: Wargan VII.

wtorek, 25. października Anno Domini 1011

Księstwo: Lothian

Hlord spojrzał z burty swego drakkara i przeklął pod nosem. Strugi lodowatego deszczu mieszały się z morską wodą chłoszcząc wikinga po twarzy. Poranna chandra dorwała się do brodacza jak mnich do antałka wina. Piździ gorzej niż na Jomsborgu. A trzeba było z Widłobrodym się dogadać. Teraz muszę na tym zadupiu od nowa wszystko zaczynać - rozmyślał niewesoło.

-Steruj no na te góry co przed nami widać. Sveyn powiedział, że jest tu jakaś osada, którą bez trudu zdobędziemy- rozkazał Hlord.

Rzeczywiście po godzinie żeglugi pojawiła się w oddali majacząca sylwetka małego grodu otoczonego ostrokołem. Nagie górskie szczyty wznosiły się niebezpiecznie blisko.

-No, Konstantynopol to może nie jest, ale cóż- co Bogowie dali to bierzemy.

Bitwa do krwawych nie należała. Mieszkańcy wioski oddali ją praktycznie bez walki przekonani, że opór wobec zgrai morskich rzezimieszków wielkiego sensu nie ma. Trzeba przyznać, że rację w owym przekonaniu mieli, jako że ludzie Hlodra już z niejednego pieca chleb jedli. O ile przez piec można rozumieć bogate nadmorskie miasteczka czy klasztory, a przez jedli- wyżynanie ludności, grabieże i plądrowanie.

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
interesująca.
(10 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Lothian

Inne kroniki tego księstwa:

  • 25. października 2011
    Wichrowe wzgórza - zapiski wikinga tetryka.