Kronika: Wielka Smuta II
Przygotowane pod panowaniem władcy: Włodzimierz Jasne Słoneczko.
sobota, 28. listopada Anno Domini 1009
Księstwo: Wielikija Ruś
Jako pisaliśmy już jak z Belgarathem sprawa szła a gorzej być może tak i właśnie było. Oto zaraz jak z Zakonem do sprawy przyszło z południa nowy worog objawił się. Zdradziecko przyjaciela pierwej udając zaatakował Kizon złotousty, Redarów wódz. O strzeż się człeku listów od Redara! Słowa u niego jak miód , listy od niego do ran przykładać można. A zawsze usłiszysz to co chcesz usłyszeć właśnie. W głowu namiesza, wzrok twoj orli sokoli zamąci, ostrożność stępi, plany odmieni. Już Tempelburg w rękach Redarów a ludność okoliczna wybita lub w niewoli jęczy. Cudem jeno garnizon uszedł z garstką osadnikowszczyków. Na próżno Wlodimir korespondentów wajennych z innych księstw przywołał a to ze Słowenii, z Wroniego Lasu, z Pomeranii, z Moczar, na próżno krzywdę swoją pokazał. Książęta nawet się bardzo nie obruszyli. A Kizon? Lekce sobie ważąc wszelkie obyczaje nawet korespondentów wziął wybił. Powiecie że gorzej być nie może? Ależ może, może....
Latopis Kijowski
Średnia ocena:
interesująca.
(7 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Wielikija Ruś
Inne kroniki tego księstwa:
