Kronika: Wielki Post
Przygotowane pod panowaniem władcy: Hugo de Saint-Omer.
środa, 24. marca Anno Domini 1010
Księstwo: Księstwo Galilei
Czerwone słonce zachodziło za horyzont w komnacie rycerskiej w Zamku Fasad książę Hugon siedział na swym tronie pogrążony w rozmyślaniach.
Ileż to juz dni księstwo stawia opór innowiercom wpierw Cedryk z Cypru rozgłosił w świecie żem zdrajca i Hrabstwo Jaffy zagarnął zdradziecko co nie było prawdo bo lud po stracie swego Pana i armii krzyżowej sam poselstwa przysłał by ziemie pod opiekę Galilei wziąć. Od tego sie wszystko zaczęło. Cedryk za swe knowania głową zapłacił a poddani jego już dawno w kopalniach wyginęli. Jednak sprawiedliwość na Tym świecie jest.
Ze Skumndem wojna byłą nie potrzebna zbyt liczne i silne to księstwo było nie roztropnie było wysyłać najlepszych ludzi na tak niebezpieczną misje chciwość dowódców doprowadziła do porażki, trzeba było wtedy na Rajmunda uderzyć i jego kundla Baldwina a tak kundle mieli czas by ziemie zagospodarować i poddanych na nowych lokacjach osadzać, a ludność zgorszona herezjami swego pana żyje w grzechu i mnoży sie na potęgę. Trzeba te siedlisko złą ogniem i mieczem wyplenić.
Po wojnie z Prusami straciłem 1,5 tysiąca poddanych a nim wojs o zdołało odpocząć hordy heretyków z północy nadeszły. Lecz Pan ma mnie w opiece gdyż Rajmund wodz m jest gorzej niż miernym gdyby to Skumond dowodził wojskami Trypolisu juz pewnie dawno wojska jego stały by pod Safad a tak spokojnie sie odbudowuje zaplecze. Dobrze że Ojciec św. wspiera nas swą modlitwą i dyplomacją z Europy płyną statki pełne zbrojnego rycerstwa a i Kalifowie pomoc obiecują, a i ostanie cuda w Nazarecie nie mogą być przypadkiem tylko znakiem Bożym ze herezji przyjdzie kres.
Ciężkie kroki w żołnierskich butach wyrwały Hugona z zadumy do komnaty wszedł Normandzki najemnik który to z listami do Limasol wyruszył ponad miesiąc temu.
- Witaj Panie!
- rad jestem Cię widzieć Wilhelmie, cóż za wieści przynosisz?
- Panie zgodnie z twym życzeniem z Limasol oddział mnichów męczenników wyruszył na samobójczy atak byśmy mogli z murów zamku obserwować wyszkolenie i zdolności bojowe armii Trypolisu.
- cóż zatem mi powiesz o tych kundlach zawszonych?
- odurzają sie jakimś specyfikiem że idąc w linii do ataku potykają sie o swoje nogi a niektórzy z nich włócznie odwrotnie trzymają grotami do tyłu sam widziałem jak druga linia nadziała sie na te groty :D
a łucznicy ich mam wątpliwości czy z 10 kroków w bramę miejską trafią i to kuszą nie łukiem bo do łuku trzeba trochę obycia a kusznikiem byle cep może zostać
- Wspaniale wieści Wilhelmie przynosisz, przebij sie do Limasol i przekaż Gunterowi takie oto wieści by post trzymali do świat wielkanocnych i z dniem zmartwychwstania do ataku ruszyli w tym czasie ziemie Trypolisu juz w pożodze będą to i morale tych kundli słabsze będzie i powtórzy sie cud spod Jerozolimy gdzie armia Pana najwyższego szturmem miasto wzięła mimo murów i przewagi liczebnej obrońców.
bywaj zdrów Wilhelmie i nich Pan ma Cie w swej opiece.
jeszcze jedno jak będziesz na dziedzińcu przekaż Gwidonowi łucznikowi że go wzywam.
Hugon wsparty o parapet wpatrywał sie w masyw górski otaczający Jaffę której już nie było z jego rozkazu miasto zostało spalone bo nie było sensu go bronić, choć może pochopnie gdyż żaden heretyk nie odważy sie zapuścić aż tak daleko na południe, z drugiej strony inne miasta zastały zasilone ludźmi i towarami w Safad 400 szt rudy i węgla spoczywa w magazynach i 3 huty przetapiają te skarby na żelazo a płatnerze i warsztaty na broń.
Kusza to dobra bron każdy bez wyszkolenia moze być śmiertelnie groźny dla pancernego jeźdźca szkolonego latami w swym rzemiośle, a górski teren Galilei szczególnie korzystny jest dla kuszników.
Z tych przemyśleń wyrwało Hugona ciche chrząknięcie odwróciwszy sie na środku komnaty ujrzał Gwidona łucznika.
- Panie wzywałeś mnie?
- mimo upływu lat wciąż poruszasz sie jak zabójca nie słyszałem kiedy wszedłeś do komnaty, Assassini wyszkolili Cie doskonale.
Powiedz jak moi kusznicy jak postępy w nauce?
- panie jeszcze dzień lub dwa i nic więcej tych żółto dziobów w akademii nie nauczę muszą zdobyć doświadczenie bojowe bym im kilka nowych technik pokazał, osiągnęli 2 poziom Boskiego Strzału, wystarczy by zdziesiątkować piechotę Trypolisu.
- Zatem wyznacz najzdolniejszego na dowódcę i regimenty z Nazaretu, Safad, Aszkelonu i Tyberiady wyślij przełęczami pod Ibelin za 3 tygodnie mają sie meldować w twierdzy Krzyżowców na przełęczy Galilejskiej w Wielkanoc ruszamy z ofensywą Garnizon z Ibelinu 200 ludzi w tym sporo weteranów i doświadczonych wraz z Kadetami w jednej kolumnie ma ruszyć na odsiecz Nikozji dorzucić do nich 100 trędowatych by zatrzymali impet szarży konnych Baldwina by kusznicy mogli oddać 2 salwy z kusz. Dwie salwy po 400 bełtów powinny zmiękczyć wroga.
Kusza to szatańska broń lecz przeciw Heretykom nie jest grzechem jej używać.
W Ibelinie po wymarszu wojsk dla każdego mieszkańca ma zostać w magazynie kusza i włócznia jeśli trzeba niech kadeci zabiorą z naszych magazynów potrzebną ilość, teraz możesz odejść.
- Gwidon znikł niepostrzeżenie tak samo jak sie pojawił.
Gwidon w Zamku Safad był głównym nauczycielem sztuk walk zarówno w zwarciu jak i w strzelaniu, niegdyś w młodości szkolił sie w tajnym bractwie Assassinów gdzie osiągnął stopień mistrzowski i nie było zadania którego by nie zdołał wykonać. niektórzy powiadają że śmierć wielkiego Wezyra z Alepo niegdyś główno dowodzącego Emira Zankiego to jego sprawka, Zginęło wówczas 20 strażników wraz z Wezyrem. Ale Hugon nigdy nie dopytywał sie Gwidona czy to prawda, Gwidon był wiernym sługo i jego przeszłość nie była tak istotna dla Hugona jak jego umiejętności.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(10 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Księstwo Galilei
Inne kroniki tego księstwa:
