Kronika: Wieńczysław nie żyje
Przygotowane pod panowaniem władcy: Bożymira Szczebrzeszyńska.
sobota, 30. czerwca Anno Domini 1007
Księstwo: Szczebrzeszynszczyzna
Książę Wieńczysław wraz z pierworodnym synem Darzymiłem zgodnie z wielowiekowym zwyczajem wybrali się na polowanie do Puszczy Topólczańskiej w okolicach równonocy. Gdy długo nie wracali rozesłano służbę w celu odszukania księcia. Po kilku dniach znaleziono ich. Widok był okropny. Obaj zginęli rozszarpani przez niedźwiedzia. Lecz zanim zginęli śmiertelnie ranili niedźwiedzia, którego znaleziono nieopodal.
Smutek padł na księstwo. Nawet najstarsi starcy nie pamiętają tak dobrego księcia. Nigdy nie patrzył na własne korzyści. Zawsze dobrobyt i bezpieczeństwo poddanych stawiał na pierwszym miejscu. Smutek potęguje strata następcy tronu, który nie ustępował swemu ojcu w pomnażaniu szczęścia poddanych. Zostało jeszcze kilku synów, ale żaden nie jest jeszcze zdolny do panowania.
Szlachta zwróciła się do żony ukochanego księcia, Bożymiry - która po śmierci męża chciała się schronić w klasztorze - aby została regentką. Księżna, biorąc pod uwagę dobro poddanych i możliwe walki o tron, zgodziła się.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(6 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Szczebrzeszynszczyzna
Inne kroniki tego księstwa:
