Kronika: wróżba
Przygotowane pod panowaniem władcy: Wilhelm.
niedziela, 31. grudnia Anno Domini 1006
Księstwo: seniorat Skandelionu
Spokojnym życie się zdało u stup Chastel Blanc. Wojowie z wypraw do domów powracali, matki skończyły opłakiwać poległych synów a i festyny ku czci zwycięstwa już dawno przebrzmiały. Cały czas jednak widmo jakoweś krążyło nad Skandelionem rysując przed mieszkańcami wizje niespokojnych czasów.
Nie dalej jak wczoraj widmo owe widzialna postać przybrało i żywym u bram zamku stanęło. A działo się to z samego rana, gdy straże bramy osady rozwarły. Deszcz siąpił okrutnie a wiatr konary drzew do ziemi nachylał. Nagle przed nieszczęsnymi wojami istota straszliwa stanęła. Ni to człek ni to bestia: kulasy powykręcane, twarz leprą naznaczona tudzież paskudnymi bliznami. Odziany w podarte łachmany za nic biorąc sobie ostrzeżenia wtargnął do osady. Jako, że harmider okrutny się wszczął, lud boży zbiegł się by stać się widownią ponurego spectaclum. Stwór ją rzucać się straszliwie po klepisku, jęczeć i rwać włosy z głowy. Chwil kilka minęło a wszystko ucichło. Stwór stanął i donośnym głosem rzekł:
"Jam jest tym którego żeście czekali, takoż słuchajcie co rzeknę, bo powiem to jeno raz:
Biały królewski ptak da ostrzeżenie nocą. Mur na wschodzie upadnij, grzmot i błyskawice. W ciągu siedmiu dni będą u bram."
Gdy skończył cisza nastała a po niej straszne zamieszanie. Jedni jęli się modlić, drudzy po widły sięgali co by maszkarę przepędzić. Jednak nim się kto połapał stwór zniknął ... .
Książę wielce się strapił, gdy historię tą usłyszał. Szybko też zwołał najważniejszych spośród obywateli i radzić poczęli. Narada dwa dni i dwie noce trwała cóż jednak uchwalono nie wiadomo, gdyż książę postanowił sekretem to obłożyć.
Średnia ocena:
interesująca.
(7 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: seniorat Skandelionu
Inne kroniki tego księstwa:
