herb księstwa Styx

Kronika: Zarys

Przygotowane pod panowaniem władcy: Dithos Zgryźliwy.

czwartek, 18. grudnia Anno Domini 1014

Księstwo: Styx

Jam jest Dithos Zgryźliwy władca Styx.
Gdy objąłem władzę od razu zauważyłem, że mam bardzo mało osadników, nawet mniej niż jest zazwyczaj na początku, a księstwo miało już dość długą i burzliwą historię. Część moich osadników była cudzoziemcami, moi żołnierze byli rozpierzchnięci, nieuzbrojeni i niezadowoleni.
Pozbieranie księstwa do kupy zajęło mi trochę czasu, na szczęście sąsiedzi nie niepokoili mnie.
W zasięgu wzroku miałem osadę należącą do Don Kurhatol i to ją obrałem za pierwszy cel.
Gdy moi ludzie szli do osady, ta niespodziewanie stała się niezależna, a wszyscy ludzie (zarówno garnizon jak i osadnicy) stali się niewolnikami. Niezrażony fortelem, gdyż i tak miałem ogromną przewagę zaatakowałem i zdobyłem ją.
Niewolni osadnicy stali się moimi osadnikami, a garnizon sobie wyszedł i odszedł w siną dal, gdyż przed szturmem Don Kurhatol odszedł w mroki i nie miał kto im wydać rozkazu podjęcia bitwy w osadzie.
Nim moi ludzie zdążyli powrócić do koszar pojawili się zwiadowcy Anicy.
Po krótkiej wymianie korespondencji, z powodu niewyrażenia przeze mnie zgody, na przemarsz jego zwiadowców, Anica wypowiedziała mi wojnę.
Rozpocząłem energiczne przygotowania do obrony i czekałem na atak.
Podczas oczekiwania na atak dostałem list od władcy Śląska, w którym prosił mnie o pomoc w obronie jego ziem przed Borlandią.
Postanowiłem sam zorganizować atak na Anicę, by nie walczyć na dwóch frontach. Znałem położenie dwóch wrogich osad, gdyż mój poprzednik chyba też tam walczył. Obległem bliższą osadę, gdyż była za silna na szturm i czekałem. Osada była położona nad morzem, ale nie miała przystani, więc poszło dość szybko.
Zaraz po zdobyciu osady odezwał się władca Anicy, że wojna i takie tam. Podejrzewam, że był nowym władcą i nie doczytał historii naszej wojny. Zaatakował tym co miał ale w kilku bitwach stracił zdolność bojową oraz ochotę na dalszą walkę.
Gdy walczyłem z Anicą odezwał się władca Borlandii, chcąc mnie wybadać co do moich zamiarów. Dość kolorowo przedstawiłem moją wojnę oraz położenie moich ziem, co miało na celu utwierdzenie go w przekonaniu do mojej niskiej zdolności bojowej.
Po odparciu ataków Anicy pośpiesznie poszedłem zdobyć jej osady, by wrócić przed spodziewanym atakiem Borlandii, gdyż Sląsk zdążył już odejść w mroki.
Gdy moi ludzie zdobywali osady Anicy, w kierunku moich osad od północy,czyli od strony Borlandii, przyszedł oddział zwiadowców widzący na jedno pole od siebie.
Wyliczyłem, kiedy wejdzie pod moją osadę i pojawiłem się tam moim garnizonem w tym samym momencie, po czym go zaatakowałem.
Potem od południa pojawili się zwiadowcy Moraw i Arion. Napisałem im by się wycofali. Władca Arion nic nie odpisał, więc ubiłem jego zwiadowcę, a władca Moraw napisał, że się wycofuje i przeprasza za nieporozumienie.Dopiero wtedy dopatrzyłem się, że ci zwiadowcy, pobici przeze mnie, byli jego. Zrobiło mi się wstyd i oddałem jego niedobitków.
Szybko zająłem pozostałe 2 osady Anicy, która nie odeszła w mroki i poszedłem bronić północnej granicy.
Zebrałem siły zdolne do szturmu na nawet umocnione miasto z jednym garnizonem i ruszyłem odbić ziemie Śląska.
Dzięki uprzejmości, a raczej desperacji władcy Śląska znałem położenie jego osady i mogłem dość precyzyjnie przygotować atak.
Spodziewałem się, że zdobędę ją z marszu, a potem zamierzałem się wycofać i bronić moich ziem.
Podczas przemieszczania oddziałów odkryłem osadę Moraw, obok której musiałem przejść, by władca Borlandii nie odkrył moich zamiarów.
Poprosiłem o możliwość przejścia i nie czekając na odpowiedź przeszedłem i odbiłem jedną osadę Śląska.
Władca Borlandii nie zrobił, ani nie napisał nic.
Po odbiciu Śląska poszedłem szukać osady Anicy, ale nie znalazłem, żadnego niezajętego przeze mnie źródła na moim półwyspie i mimo nieodejścia w mroki Anicy odstąpiłem od dalszych poszukiwań.

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(6 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Inne kroniki tego księstwa: