Kronika: Zjazd w Kaliszu
Przygotowane pod panowaniem władcy: Leszek Czarny.
poniedziałek, 23. maja Anno Domini 1011
Księstwo: Sieradzko Łęczyckie
Na zamku w Kaliszu pierwszy zjazd piastów dobiegał końca. Po burzliwych rozmowach i sutym stole, książęta wracali do domów z bólem głowy i żołądka. Większości humory dopisywały jedynie Przemysław z Kujaw zakała rodu ze spuszczonym łbem powracał do domu. Książe Leszek też się rozchorował, wielce zawiedziony postawą Przemysła popadł w rozpacz, tak bardzo miłował tego młodzieniaszka, był mu jak syn a teraz nic nie pozostaje jak wcielić w życie postanowienia z rodowego zjazdu. Kujawy stały się dla piastów niczym dla troi koń Trojański iż tą różnicą że w porę spostrzeżono zagrożenie i z inicjatywy naszego Pana księcia Leszka zorganizowano zjazd by dumać co czynić w owej sytuacji. Zgodnie z postanowieniami zjazdu do korony ziem polskich prawo mają tylko piastowie, uzurpatorzy z ziem sąsiednich wspólnymi siłami zwalczani będą. Przemysł za swe haniebne czyny wydziedziczony się staje z ziemi Kujawskiej oraz skazany na banicje, to samo się tyczy wszystkich co Przemysłowi sprzyjają, każdy prawy rycerz czy też kmieć ma prawo bez sądu o głowę go skrócić. Ksiaże Leszek za jego głowę 500 dukatów Praskich wyznaczył, za żywego 1000, by zwyczajem Sieradzkim na rynku w Sieradzu jak zwykłego bandytę na szubienicy powiesić dla pokrzepienia serc i prewencji nic tak spokoju w ziemi Sieradzkiej nie zapewnia jak świeży wisielec na rynku, czym bardziej znany banita tym prewencja skuteczniejsza.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(6 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Sieradzko Łęczyckie
Inne kroniki tego księstwa:
