Kronika: Złe czasy, epizod 1

Przygotowane pod panowaniem władcy: Hrabia Sergiusz.

niedziela, 21. grudnia Anno Domini 1008

Księstwo: Atlantyda

Tarvan wyglądał z wieży na pola Adanu, z nadzieją że tym razem nadejdzie transport żywności. Tym razem się nie pomylił, po tygodniu oczekiwania na choćby kromkę chleba, dopiero teraz nadjechała karawana.
- Cholera! Nie tak wyobrażałem sobie służbę w Gwardii Atlantydy! - wymruczał pod nosem i zszedł po drabinie na dół. Reszta załogi fortu w ciągu paru sekund dobiegła do mułów i zaczęła gorączkowo grzebać w torbach.
- Jedzenia powinno wystarczyć na dwa, trzy tygodnie. Jeżeli jej nie skonsumujecie na raz..... - bąknął kupiec. No cóż, od tzn. Dni głodu, w całej Atlantydzie prawie nie ma żywności. Oprócz chleba i dziczyzny, karawana przywiozła ładunek skór, gdyż zbliża się ostra zima, a oni będą musieli ją spędzić w posterunkowych chatkach, lub namiotach. Po rozdzieleniu zapasów, każdy udał się do swojej siedziby. Po zimie czeka ich długi marsz z dala od Rivii. Wziął włócznię i pomaszerował do bramy. To będzie długa noc - pomyślał Tarvan....

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
interesująca.
(7 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Atlantyda

Inne kroniki tego księstwa:

  • 21. grudnia 2008
    Złe czasy, epizod 1